Pan poseł Sławomir Kopyciński przeszedł dziś do drużyny Palikota. Pan poseł raczył przy tej okazji stwierdzić, że dla niego wybór miedzy Ryszardem Kaliszem a Leszkiem Millerem jako szefem klubu SLD to jak wybór między dżumą i cholerą. Całkiem być może, tylko czemu w takim razie wybrał syfilis?
Ostatnie notki
-
Między dżumą a cholerą...
Pan poseł Sławomir Kopyciński przeszedł dziś do drużyny Palikota. Pan poseł raczył przy tej okazji stwierdzić, że...
20.10.2011 17:30 1 -
Gdy rozum na cmentarzu, czyli w obozie postępu bez zmian
Gdy rozum w tych niechybnie zmierza na spotkanie z tym, co nie z tego świata, siły postępu hulają po swoich salonach. Tak...
30.10.2010 18:28 2 -
Czy warto było "obalać" abp. Wielgusa?
Nie wiem, czy przeczyta to red. Sakiewicz, ale nurtuje mnie jedna rzecz i ciekaw jestem, czy powstała u niego taka...
16.09.2010 20:03 15
Moje ostatnie komentarze
-
Okey, wyrażę się precyzyjniej: żal mi dwunatsnicy Gowina, która po tylu stójkach musi być...
06.09.2010 19:46
-
Ja już doskonale wiem, oglądając, czytając i słuchając w mediach, co mam sądzić o liście...
06.09.2010 19:43
-
Pani Krzywonos jest na takiej samej zasadzie wrogiem publicznym numer 1 na Salonie, jak bohaterem...
01.09.2010 18:11
-
Może i za p. Dworaka telewizja byłą najbezstronniejsza w ostatnich latach, ale ja pamiętam,...
09.07.2010 15:32
-
Spytam tak: czy ci, którzy się takich numerów spodziewali byli pisowskimi czarnowidzami czy...
09.07.2010 15:27
Aktywne dyskusje
-
Między dżumą a cholerą...
komentarze: 1ostatnio: CANDO
-
Gdy rozum na cmentarzu, czyli w obozie postępu bez zmian
komentarze: 2ostatnio: OSASUNNA
-
Czy warto było "obalać" abp. Wielgusa?
komentarze: 15ostatnio: CHRIS 61
-
Pałac Namiestnikowski
komentarze: 6ostatnio: TERESA BOCHWIC
-
"Kaczor do psychuszki!"
komentarze: 3ostatnio: 2BORNOT2B
Archiwum postów
| « | Styczeń 2012 | |||||
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | ||||||
| 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 |
| 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 |
| 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 |
| 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 |
| 30 | 31 | |||||

